🕒 FIKCYJNY PLAN DNIA PREZYDENTA

(Z pamiętnika Głównego Strażnika Hamulca Bezpieczeństwa)
  • 08:00 – Bohaterska pobudka
    Prezydent budzi się z głębokim poczuciem patriotycznego obowiązku. Przeciąga się dostojnie, patrząc na sufit, i od razu zaczyna się głęboko niepokoić o stan państwa.
  • 09:00 – Śniadanie Konstytucyjne
    Konsumpcja jajecznicy z trzech jaj w asyście prezydenckich ministrów. W międzyczasie przegląd prasy. Na widok nagłówka: „Rząd planuje naprawić system ochrony zdrowia”, Prezydent krztusi się kawą. Pada hasło: „O nie, tak być nie będzie, trzeba to pilnie przeanalizować pod kątem niekonstytucyjności”.
  • 10:00 – Trening manualny (Rozgrzewka wiecznego pióra)
    Urzędnicy przynoszą specjalną ryzę papieru treningowego. Prezydent przez godzinę ćwiczy dynamiczne, zamaszyste podpisywanie słowa „WETO”. Chodzi o to, by ruch był płynny, fotogeniczny i gotowy na wieczorne wiadomości.
  • 11:00 – Pierwsza konferencja prasowa: „Marszczenie brwi”
    Prezydent wychodzi do dziennikarzy na tle lasu flag narodowych. Wygłasza 15-minutowe oświadczenie o tym, że rządowe plany budowy dróg ekspresowych to jawny zamach na polską tradycję i suwerenność. Na pytania dziennikarzy nie odpowiada, bo spieszy się na kluczowe spotkanie.
  • 12:00 – Tajne konsultacje z Centralą (Telefoniczny Dialog)
    Prezydent odbiera telefon od szefa swojej byłej partii. Przez 45 minut potakuje głową, notując wytyczne: kogo dzisiaj mianować, co zablokować i który minister rządu ma zostać publicznie pouczony. Urząd jest w pełni niezależny, więc rozmowa kończy się słowami: „Tak jest, prezesie, wszystko zrobię jak trzeba”.
  • 13:30 – Obiadowa Debata Obywatelska
    Prezydent je obiad w towarzystwie zaproszonych ekspertów (czyli trzech kolegów z dawnej partii, którzy akurat nie dostali się do parlamentu). Wspólnie dochodzą do wniosku, że obecny legalny rząd jest całkowicie nielegalny, ponieważ wygrał wybory nie z tą partią, co trzeba.
  • 15:00 – Blokada Popołudniowa (Główny Punkt Programu)
    Uroczyste włożenie do niszczarki trzech ustaw przesłanych rano z Sejmu. Prezydent osobiście naciska guzik niszczarki, czując, jak po raz kolejny ratuje ojczyznę przed zgubnym wpływem reform.
  • 16:30 – Przegląd floty limuzyn i lotów na Hel
    Inspekcja rządowych pojazdów. Prezydent osobiście sprawdza, czy klimatyzacja działa bez zarzutu i czy budżetowe miliony są prawidłowo spalane w rurach wydechowych SOP.
  • 18:00 – Orędzie do Narodu (Wersja Wieczorna)
    Prezydent w prime-time telewizyjnym zwraca się do Polaków. Zamiast tradycyjnego „Dobry wieczór” zaczyna od: „Drodzy rodacy, zmuszony byłem znowu uratować was przed rządem”. Apeluje o jedność wokół jego veta.
  • 20:00 – Kolacja i relaks w Gabinecie Cieni
    Prezydent ogląda w telewizji relację z paraliżu państwa, który sam rano zorganizował. Patrząc na wściekłe miny ministrów rządu, uśmiecha się pod nosem i mruczy: „Dobra robota, państwo znowu stoi”.
  • 22:00 – Udanie się na spoczynek
    Prezydent kładzie się spać. Przed zgaszeniem światła sprawdza jeszcze pod łóżkiem, czy nie schował się tam jakiś legalny minister z nową ustawą do podpisu. Zasypia z poczuciem dobrze spełnionego, 325-milionowego obowiązku.

Kwadrans Niepodległości, czyli pilna przerwa na snusa co 30 minut - 

  • Prezydent czuje nagły spadek energii po ciężkiej walce z rządem. Aby nie paść ze zmęczenia na polu bitwy o paraliż legislacyjny, udaje się do specjalnego, tajnego Aneksu Tytoniowego. Tam, z dostojeństwem godnym głowy państwa, aplikuje pod wargę solidną dawkę nikotynowego orzeźwienia. W ciągu tych piętnastu minut głębokiego relaksu rodzą się najbardziej błyskotliwe pomysły na to, jak uzasadnić kolejne weto interesem społecznym. Nikotyna krąży w żyłach, siły wracają, a wieczne pióro znowu jest gotowe do obrony ojczyzny przed reformami.


Popularne posty z tego bloga