KANONICZNY SŁOWNICZEK NOWOMOWY PAŁACOWEJ
(Wydanie kieszonkowe dla zagubionego podatnika, ułatwiające przekład z „pałacowego” na polski)
- Troska o dobro obywateli
W tłumaczeniu: Paniczny lęk przed tym, że rząd przeprowadzi udaną reformę, a obywatele polubią premiera. Gdy Pałac mówi, że „martwi się o portfele Polaków”, oznacza to, że właśnie szuka pretekstu do zablokowania ustawy , bo projekt zgłosiła zła partia. - Konstruktywny dialog
W tłumaczeniu: Sytuacja, w której premier przychodzi do Pałacu, pije kawę w złoconej sali, słucha przez dwie godziny monologu o tym, jak bardzo się myli, a na koniec i tak dostaje weto. Dialog uznaje się za udany, jeśli premier nie zapłacze przy kamerach. - Niezależność urzędu
W tłumaczeniu: Stuprocentowa, absolutna i bezkompromisowa lojalność wobec prezesa partii, która prezydenta wychowała. Prezydent jest niezależny od rządu, od logiki i od opinii publicznej – ale za to doskonale zależny od telefonu z centrali swojej dawnej formacji. - Analiza prawna ustawy
W tłumaczeniu: Trwający trzy tygodnie proces poszukiwania jakiejkolwiek literówki lub brakującego przecinka w rządowym dokumencie, który pozwoliłby z czystym sumieniem ogłosić: „Ta ustawa zagraża bezpieczeństwu państwa!”. - Stanie na straży Konstytucji
W tłumaczeniu: Elastyczna gimnastyka prawna. Konstytucja jest tarczą, gdy trzeba zablokować reformy rządu, i staje się miękkim dywanikiem, gdy trzeba mianować swoich sędziów nocą, bez świadków. - Interes narodowy
W tłumaczeniu: Święty spokój lokatora Pałacu oraz gwarancja, że nikt nie dotknie przywilejów jego politycznych kolegów. Jeśli reforma dotyka interesów dawnej władzy, automatycznie staje się „zamachem na interes narodowy”. - Apel o jedność
W tłumaczeniu: Formułka wygłaszana raz w miesiącu, oznaczająca: „Wszyscy powinniście się zjednoczyć wokół mojego zdania, przestać robić te denerwujące reformy i pozwolić mi w spokoju wetować do końca kadencji”.