Słowniczek Politycznych Wykrętów – Część III (Edycja: „Przesłuchanie i Kontrola”)
Gdy „kradzież zgodnie z procedurami” ujrzy światło dzienne, a zamiast potulnych dziennikarzy przed politykiem staje kontroler NIK-u, prokurator lub komisja śledcza, język dyplomacji wchodzi na najwyższy poziom abstrakcji.
- „Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie bez wglądu w akta sprawy”
- Tłumaczenie: Doskonale wiem, o co pytacie, pamiętam każdy szczegół i budzę się przez to z krzykiem o trzeciej nad ranem. Jednak bez mojej armii prawników podpowiadających mi na ucho każdego słowa, nie powiem absolutnie nic, bo jeszcze przez przypadek palnę prawdę.
- „Zarzuty mają charakter czysto polityczny i są elementem zemsty”
- Tłumaczenie: Odkryli, że wyprowadziłem miliony przez podstawione fundacje i fikcyjne etaty dla znajomych. Ponieważ dowody są twarde jak beton, muszę wmówić moim wyborcom, że nowa władza po prostu mnie nienawidzi za moje wspaniałe, patriotyczne zasługi.
- „Pieniądze zostały wydatkowane efektywnie i celowo”
- Tłumaczenie: Kupiliśmy za państwowe miliony limuzyny, drony, które nigdy nie wystartowały, i systemy informatyczne, które zawieszają się przy próbie włączenia. Ale przecież cel był szczytny, faktury są podbite, a to, że nic z tego nie działa, to już złośliwość rzeczy martwych.
- „Zastosowaliśmy innowacyjne podejście do interpretacji przepisów”
- Tłumaczenie: Obeszliśmy prawo z lewej i z prawej strony, znajdując taką lukę w ustawie, o której nie śniło się nawet jej twórcom. Byliśmy tak nowatorscy, że kodeks karny prawdopodobnie dostanie przez nas nowy rozdział.
- „Wszelkie decyzje podejmowałem w oparciu o opinie wybitnych ekspertów”
- Tłumaczenie: Zamówiłem na szybko opinię prawną u mojego kolegi z roku za 50 tysięcy złotych. On napisał dokładnie to, co chciałem usłyszeć, więc teraz całą odpowiedzialność zwalam na niego. Ja jestem czysty, przecież słuchałem nauki!
